Wybór komputera zaczynamy od monitora

Kupno komputera jest zazwyczaj bardzo przyjemną czynnością, którą można – zachowując oczywiście odpowiednią skalę – porównać z kupnem samochodu. Nowo zakupowany model z pewnością bowiem będzie znacznie lepszy, od jednostki dotychczas posiadanej, pozwalając w ten sposób jednocześnie na znacznie więcej.

Bogactwo oferty rynkowej sprawia jednak, że taki zakup nie jest wcale prosty. Ilość parametrów, jakimi charakteryzuje się każde tego typu urządzenie może przyprawić o zawrót głowy. Tym bardziej, że ciężko zdecydować, który z nich jest ważniejszy. Od czego warto więc rozpocząć realizację takiego zakupy? Podpowiedź udzielona tym tekstem będzie bardzo prosta – od określenia oczekiwanych parametrów monitora.

Powszechnie lekceważone znaczenie charakterystyki monitora komputerowego wbrew pozorom jest bardzo istotne. W pierwszej chwili w oczu rzuca się przede wszystkim jego wielkość, z której z kolei wynika rozdzielczość. Znacznie bardziej istotną, bo decydującą o płynności wyświetlania obrazu, wartością jest czas reakcji matrycy. Wyrażana w milisekundach określa szybkość, z jaką pojedynczy piksel ekranu może zmienić swój wygląd, czyli np. podświetlić się. Więcej na ten temat możesz przeczytać w tekście Eizo o czasie reakcji matrycy.

Doskonale zdają sobie z tego sprawę gracze, a szczególnie wielbiciele gier o dynamicznej akcji. Monitor o słabym czasie reakcji matrycy uniemożliwia im bowiem przyjemne korzystanie z tej formy rozrywki, gdyż obraz przycina się i nie nadąża za akcją gry. W ślad za nimi radzimy więc – kupując nowy komputer zacznijmy od wyboru ekranu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz